niedziela, styczeń 28, 2007

Idol


Sobotnia noc. Dzieliłem wtedy jeszcze pokój z bratem i siłą rzeczy nie mogłem słuchać radia tak głosno, jak bym chciał. Leżę w łóżku, mija północ i z głosnika padają słowa "Dobry wieczór" a potem wydobywa się gotycki, ponury organowy ton przechodzący w ptasi (nietoperzowy?) jazgot. "Wita państwa Tomasz Beksiński".

To był rytuał. Odkąd odkryłem jego audycje, nie opusciłem prawie żadnej, chyba, że akurat musiałem wyjechać za granicę. Na początku słuchałem z czystej ciekawosci, zaintrygowany Jego osobowoscią, jego recenzjami w "Magazynie Muzycznym", w których potrafił przejechać się po zespołach, które, jak mi się zdawało, trzeba wielbić na kolanach. On był inny. Dlatego zachciało mi się sprawdzić, jak bardzo potrafi zaintrygować w radiu. Pierwszej jego audycji wysłuchałem pod koniec 1993 lub na początku 1994 roku. Ostatnią była ta parę dni przed smiercią.To w kwestii wątpliwosci, czy potrafił zaintrygować.
Nie znosił, gdy traktowało się go, jak idola. Nie trawił "wyznawców" swojego kultu. Dawał to jasno do zrozumienia, reagował nawet agresją, gdy ktos chcąc okazać szacunek, nazywał go Nosferatu. Ta ksywka była zarezerwowana dla kilku osób (m.,in. Wojtka Szadkowskiego z Collage), tylko oni żartobliwie mogli tak Go nazywać.
Idol. Paradoksalnie sam jest sobie winien w sprawie wyznawców. Do legendy przeszły jego audycje z lat 80, gdy prezentował Visage, Ultravox, Johna Foxxa, Talk Talk, Classix Nouveaux i innych wykonawców New Romantic. Był to w sumie mało znaczący i krótkotrwały styl w muzyce, ale dzięki Tomkowi Beksińskiemu w Polsce Nowy Romantyzm był popularny przez lata, ba - nawet dzis znaleźć można fanów stylu. Okazało się, że osobowosć młodego redaktora plus muzyczna erudycja plus dostęp do mnóstwa swiatowych nowosci przekłada się na ogromne zainteresowanie słuchaczy. I w zamkniętej, ponurej, komunistycznej enklawie audycja "Romantycy Muzyki Rockowej" dawała słuchaczom trochę...czegos więcej.
Tyle, że ja miałem wtedy 10-12 lat. Ja poznałem go znacznie później - gdy przeszedł już z radiowej Dwójki do PR III i zaczął prowadzić "Trójkę Pod Księżycem". Gdy zacząłem słuchać jego audycji, byłem muzycznym analfabetą. Rockowym neofitą, gorliwie pragnącym nauki. I On, nieswiadomie, uczył mnie. Edukował. Wskazywał rzeczy warte poznania. Ba - w zasadzie każdy zespół, który wskazał, był w tym moim wczesnym okresie warty poznania. I poznawałem od Sasa do lasa : artrock, hard rock, progressive, psychodelia, eksperymenty - łykałem wszystko i w każdej ilosci. I cieszyło mnie to eksplorowanie dziewiczego terytorium. W zasadzie wszystko, co wiem na temat muzyki obecnie, zawdzięczam tylko i wyłącznie audycjom Tomka Beksińskiego.
Ale to nie wszystko. Bo nie sztuką było wskazać : słuchaj tego. Nie sztuka było wychować sobie słuchaczy bezkrytycznych. Olbrzymią zaletą Tomka było to, że uczył swoich słuchaczy MYSLEĆ. Uczył nie bać się powiedzieć "zespół X nagrał kiszkę". I nie ważne, że zespół X to Wielki I Zasłużony Zespół. Nauczył nas, że nie słucha się muzyki Nazwami. Bo i Moody Blues i Pink Floyd i Procol Harum i Genesis i Yes nagrywali w swojej karierze płyty koszmarne. Denne. Beznadziejne. I nie ma powodu, żeby mówić, że jest inaczej. Dziękuję Ci, Tomku.
Dziękuję też za te tysiące swietnych, a zapomnianych grup, które wydobyłes z odmętów zapomnienia (do spółki z Jackiem Lesniewskim). Ileż ekscytujących chwil... Dziekuję także za Devil Doll. Za Lacrimosę. Za Deine Lakaien. Za Inkubus Sukkubus. Za XIII Stoleti. I przede wszystkim za Legendary Pink Dots. Dopiero po kilku latach odkryłem, że te organy i ptaszyska z czołówki Twojej audycji to srodkowa częsć "Neon Mariners" z płyty "Any Day Now". Byłem już wtedy głęboko zakochany w muzyce Ka-Spela i spółki. I ta miłosć, choć trudna, trwa do dzisiaj. Nawet jesli nie grają już na koncertach cudownej "Belladonny". Ale to twoje uparte namawianie w audycjach sprawiło, że po pewnym czasie zacząłem sięgać po płyty Kropek samodzielnie i odkrywać ich niezwykłe piękno. I doswiadczać przeżyć bliskich odlotowi na ich koncertach.

Muzyka muzyką - ale przecież były i filmy. Filmy, które Tomek tłumaczył w sposób perfekcyjny albo perfekcji bliski. A jesli trafił się w tłumaczeniu błąd, potrafił się nim katować wiele lat. Słynna przecież była jego wypowiedź, że najchętniej przetłumaczyłby jeszcze raz od nowa całego Monty Pythona. Bo stare tłumaczenie było złe (każdy kto oglądał "Latający Cyrk..." w tłumaczeniu TB wie, jak karkolomne to było zadanie i jak doskonale sobie z nim poradził). Tak samo odcinał się od tłumaczeń tekstów, które robił na antenie w latach 80 - jako od dzieła translatorskiego analfabety. Wiele od siebie wymagał, ale i wiele wymagał od swoich słuchaczy / odbiorców. I pamiętam ten smutek, gdy pewnego dnia ogłosił, że rozstaje się z Trójką. Że stracił sens i że nie widzi dalszej możliwosci prowadzenia audycji. Potem dowiedziałem się, że poszło o słuchaczy własnie. Bo Tomek zaczął stanowczo odcinać się od wizerunku smutnego, ponurego Nosferatu. I zaczął isć wbrew oczekiwaniom "wyznawców". Czego dowodem była coraz mniejsza ilosć "gotyku" w audycjach, czego dowodem było np. pojawianie się (częste!) Pet Shop Boys (którzy wtedy wypuscili składankę stron B singli). I nagle okazało się, że nie tego chcą słuchacze. Że Tomek stał się w pewnym sensie niewolnikiem swojego image i swoich słuchaczy. Odciął się od tego błyskawicznie. Wydawało się, że na zawsze, że na dobre. Jego miejsce zajął jakis pierdoła usiłujący "robić klimat", ale wychodziło żałosnie. Wrócił pod koniec lata 1997 i pamiętam moją radosć, gdy usłyszałem znajomy głos i znajome "Dobry wieczór". I On się zmienił trochę i słuchacze się trochę zmienili, w każdym razie wydawało się, że nic już tych wieczorów nie zakłóci. Tym bardziej, że bywały wsród nich audycje wybitne, genialne i cudowne po prostu. Audycje tematyczne. Westernowa. Horrorowa. Ta, w której puszczał tylko piosenki, które lubiła Jego niedawno zmarła Mama. Albo ta, którą zrobił ad hoc po wypowiedzi biskupów, którzy ogłosili, że muzyka metalowa i rockowa to dzieło szatana i takie tam. Cała noc z Atomic Rooster, Black Sabbath, Metalliką i innymi heavy tuzami.
Wszystkie te chwile przeminęły jak łzy w deszczu. Pamiętam tę ostatnią audycję. Fin-de-siecle'ową. "Ostatnia w tym roku, ostatnia...w ogóle". Żart, nikt nie wziął tego poważnie. Słuchając Trójki w Boże Narodzenie 1999 usłyszałem, że Tomasz Beksiński popełnił w Wigilię samobójstwo. Rozpacz, ból, nieprzyjęcie faktu do wiadomosci a w końcu akceptacja i pogodzenie się. Tylko, że pozostała pustka. Nie ma i raczej nie będzie Osobowosci na Jego miarę. Jestem tego pewien. Poza tym radio się zmieniło, wszystko się zmieniło. Czasami zastanawiam się, jak by się odnalazł w dzisiejszych czasach? Czy spodobałby mu się swiat? Muzyka? Kino? Ekspansja internetu? Czy polubiłby Daniela Craiga jako nowego Bonda? Czy zrobiłby to cholerne nowe tłumaczenie Pythonów? Wiele jest tych pytań. I nie będzie żadnej odpowiedzi. Tęsknię za Tobą, Tomku...
Disclaimer : powyższy tekst miał ukazać się w kolejną rocznicę smierci Tomasza Beksińskiego. Różne okolicznosci sprawiły, że nie dałem rady, a nie chciałem umieszczać tu czegos niedopracowanego. To chyba najważniejszy z dotychczasowych moich tekstów na blogu, swoiste credo i spowiedź dziecięcia wieku. Mam nadzieję, że godzien swojego bohatera.

25 Comments:

Anonymous Polixena said...

Odpowiedź na ostatnie zdanie disclaimera brzmi: tak.

28 styczeń, 2007 22:36  
Anonymous Sil said...

Świetny tekst.

29 styczeń, 2007 23:58  
Blogger Vanin said...

Szacunek, Tark.

Gdybyś tak trochę częściej pisał...

30 styczeń, 2007 19:20  
Anonymous piarella said...

Trudno komentować tak osobiste wyznanie. Zgodzę się jedynie z Polixeną.

31 styczeń, 2007 22:54  
Anonymous zeen said...

Dla mnie grali wcześniej inni, ale i Jego słuchałem i nagrywałem na magnetofon. Nie rozumiem dlaczego zdecydował się odejść i czuję się z tym źle.
Załuję, że ludzi z taką pasją jest chyba coraz mniej, do tego tak utalentowanych. Szkoda.

02 luty, 2007 16:23  
Anonymous Anonimowy said...

No no no - congratsy, Tark. :)

15 luty, 2007 14:46  
Anonymous Apaczyk said...

To śpiewałem ja, Jarząbek. ;)

15 luty, 2007 14:46  
Anonymous idy said...

Moje strzępki wspomnień jego audycji, publikowanych artykułów - zbyt osobiste, emocjonalne i zbyt koślawe stylistycznie. Gdzieś leży kaseta z nagranym jego tłumaczeniem "Misplaced Childhood".
Dziękuję, Tark.

17 luty, 2007 18:29  
Anonymous Anonimowy said...

Świetnie to napisałeś...Też był moim Idolem....
Z tego co ja pamietam, to Tomek nie zapowiedział swojego odejścia z radio na jakiś czas. pamietam, że pierwszą audycję zamiast Tomka prowadził P. Kaczkowski i to on poinformował słuchaczy, że Tomasz odczedł na jakiś czas. Wyraził przy tym nadzieję, ze niedługi to będzie czas... Było to w 1998 roku, a nie jak piszesz w 1997. Wrócił 15.08. 1998r. Po powrocie dopiero mówił dlaczego na jakiś czas zostawił radio... Ale nie było to w pierwszej audycji po powrocie.

19 marzec, 2007 23:27  
Anonymous 逆円助 said...

さあ、今夏も新たな出会いを経験してみませんか?当サイトは円助交際の逆、つまり女性が男性を円助する『逆円助交際』を提供します。逆円交際を未経験の方でも気軽に遊べる大人のマッチングシステムです。年齢上限・容姿・経験一切問いません。男性の方は無料で登録して頂けます。貴方も新たな出会いを経験してみませんか

04 lipiec, 2009 09:57  
Anonymous 精神年齢 said...

みんなの精神年齢を測定できる、メンタル年齢チェッカーで秘められた年齢がズバリわかっちゃう!かわいいあの子も実は精神年齢オバサンということも…合コンや話のネタに一度チャレンジしてみよう

06 lipiec, 2009 10:17  
Anonymous メル友募集 said...

最近仕事ばかりで毎日退屈してます。そろそろ恋人欲しいです☆もう夏だし海とか行きたいな♪ k.c.0720@docomo.ne.jp 連絡待ってるよ☆

17 lipiec, 2009 11:20  
Anonymous 動物占い said...

あなたの性格を、動物に例えて占っちゃいます。もしかしたらこんな動物かも!?動物占いをうまく使って、楽しい人間関係を築いてください

20 lipiec, 2009 09:04  
Anonymous 家出 said...

家出中の女性や泊まる所が無い女性達がネットカフェなどで、飲み放題のドリンクで空腹を満たす生活を送っています。当サイトはそんな女性達をサポートしたいという人たちと困っている女性たちの為のサイトです

22 lipiec, 2009 10:35  
Anonymous セレブラブ said...

セレブ女性との割り切りお付き合いで大金を稼いでみませんか?女性に癒しと快楽、男性に謝礼とお互い満たしあえる当サイト、セレブラブはあなたの登録をお待ちしております。

23 lipiec, 2009 10:24  
Anonymous 夏フェス!! said...

夏フェス一緒に行ってくれる人募集!!夏の思い出一緒につくろぉ☆ megumi-0830@docomo.ne.jp 連絡してね♪

24 lipiec, 2009 10:46  
Anonymous 無料ゲーム said...

あなたのゲーマー度を無料ゲーム感覚で測定します。15個の質問に答えるだけの簡単測定で一度遊んでみませんか?ゲームが得意な人もそうでない人もぜひどうぞ。

27 lipiec, 2009 09:34  
Anonymous 素人 said...

Hな女性たちは素人ホストを自宅やホテルに呼び、ひとときの癒しを求めていらっしゃいます。当サイトでは男性ホスト様の人員が不足しており、一日3~4人の女性の相手をするホストもおられます。興味を持たれた方は当サイトにぜひお越しください

28 lipiec, 2009 09:26  
Anonymous 出会い系 said...

実は出会い系には…関係者用入り口があるのを知っていますか?広告主やスポンサー用に用意されたIDではサクラや業者が立ち入ることが出来ないようになっているのです。当サイトでは極秘に入手した関係者用URLが公開されています

29 lipiec, 2009 12:45  
Anonymous 逆援助 said...

男性はお金、女性は快楽を得る逆援助に興味はありませんか?お金を払っても性的欲求を満たしたいセレブ達との割り切り1日のお付き合いで当サイトでは大金を得ることができます。無料登録なのでアルバイト感覚でOK、詳しくはTOPページでどうぞ。

30 lipiec, 2009 09:51  
Anonymous 友達募集 said...

ホムペ完成記念!私の事みんなに知ってもらいたくて頑張りましたぁ。色々とご感想をお待ちしているので思った事を意見してください。メアドはほむぺにのせてありますぅ!★ fan.jna@docomo.ne.jp

31 lipiec, 2009 10:00  
Anonymous 家出 said...

夏休みで気軽に家出する女子○生が急増しています。しかし家出したはいいものの泊る所やお金が無い彼女たちは、掲示板などで泊めてくれる男性を探す子も多いようです。当掲示板にも夏休みに入ってから通常の3倍以上のメッセージが寄せられています

02 sierpień, 2009 09:08  
Anonymous 人妻 said...

今最もアツイバイトは人妻とのセフレ契約です。当サイトではお金を払ってでもセフレがほしい人妻が集まり、男性会員様との逆援生活を待っています。当サイトで欲求不満の女性との出会いをしてみませんか

05 sierpień, 2009 09:25  
Anonymous 素人 said...

素人ホストでは、男性のテクニック次第で女性会員様から高額な謝礼がもらえます。欲求不満な人妻や、男性と出会いが無い女性達が当サイトで男性を求めていらっしゃいます。興味のある方はTOPページからどうぞ

06 sierpień, 2009 10:37  
Anonymous 友達募集中 said...

少し魅惑な自分をネットだから公開してみました。普段言えない事など、思い切って告白しているプロフなので興味ある方はぜひ除いてみてください連絡待ってまぁす。 hinyaaaaa@docomo.ne.jp

07 sierpień, 2009 10:04  

Prześlij komentarz

<< Home